Tytuł: Adventure Zone - Przygodówki od A do Z :: Wielkie Spotkanie AZ & Przygodoskop

Dodane przez telipinus dnia 20.09.2009 18:21
#2

Jestem Wam drodzy czytelnicy winny przeprosin za zaległość redakcyjnego obowiązku opisania naszego małego AZ-kowego spotkania, którego nazwany zostałem 'osią'.

12.09 A.D. 2009 zostało zorganizowane (tzn wcześniej już zostało wszystko ustalone) spotkanie na krakowskim rynku, pod pomnikiem A. Mickiewicza. Jako że przyjechałem z daleka do tego pięknego miasta, to musiałem po prostu spotkać się z ekipą stacjonującą w Krakowie i okolicach :)
O godz. ok 18 z minutami spotkałem się z Percivalem na Rynku. Zamieniliśmy kilka słów i przeszliśmy na Mały Rynek w stronę tradycyjnie już zajmowanego przez AZ lokalu 'Koliba'. O nazwie tego lokalu niech już mendosa (jak chce) się wypowie bo ma to związek (jak zawsze nie pamiętam) chyba z górolami i zbójnikami...heeej!!! Pfft
Tam zajęliśmy stolik i przy takowym siedzieliśmy i rozmawialiśmy sobie czekając na pojawienie się reszty. W kilkanaście minut pojawił się mertruve z kolegą. Przenieśliśmy się do większego stolika, przy kórym zrobiło się już głośniej i śmieszniej Pfft Nie mówię w tej chwili, że Percival jest nudny czy jakiś inny :) lecz z Mertem po prostu bardziej się znam i... sami rozumicie. Kilkanaście minut czekaliśmy przy wspólnej debacie i biesiadzie, aż się tu nagle z nie nacka (z nikąd i nie-nikąd) pojawił mendosa.
Zaczęły się uściski, wymiany dłoni i koszulek...i dopiero w takim gronie usiedliśmy do centralnego punktu wydarzeń jakie nas tam zebrały, a mianowicie zamówienie kolejnej kolejki picia SuperBad
Oczywiście były jeszcze dwa ważne punkty spotkania; nie wspominam obgadania dziewcząt, których nie było bo to rozumie się samo przez się, lecz wręczenie Percivalowi cyrografu (tak się już przyjęła ta nazwa) który stanowił przyznanie statusu stałego współpracownika na stanowisku 'zapowiadacza' (tzn będzie pisał wszystko, lecz z nastawieniem głównie zapowiedzi, w których jest coraz lepszy).
Kolejnym punktem; nie wspominam obgadywania... SuperBad było oficjalne podziękowanie mendosie za wkład pracy za działalność na rzecz AZ, wizerunek i ojcowską opiekę starej strony oraz pomoc przy kłopotach z nową odsłoną AZ. Mamy nadzieję, że zmiany nie idą za szybko i postara się w tym wszystkim połapać nasz leciwy mendosa Pfft a nasz młody duchem zespół przysporzy dumy i spokoju 'Ojcom Założycielom' Wink2
Po wszystkich czułościach, nagadaniu się i naśmianiu, rozeszliśmy się ok godz 21/22 do swych obowiązków lub co po niektórzy na zasłużony nocny odpoczynek.